środa, 26 lipca 2017

Motylem jestem...


Pewnego pięknego dnia w końcu udało się wyrwać codziennej rutynie, uciekłam do lasu w poszukiwaniu ciszy i spokoju. Na miejscu otrzymałam dużo więcej aniżeli oczekiwałam. 

Zapach rozgrzanego lasu, szum drzew, śpiew świerszczy a na koniec całe "stada" wszelkiej maści motyli. Postanowiłam "zapolować", jak dotąd nigdy jeszcze nie zdołałam, w satysfakcjonujący dla mnie samej sposób, "ustrzelić" żadnego z nich, tym razem też idealnie na pewno nie jest ale... Dwa z bardzo wielu, dość energicznie o tej godzinie przemieszczających się, osobników pozwoliło mi na te kilka kadrów ;). Muszę przyznać, że wymaga to sporej dawki cierpliwości ale też sprawia ogromną radochę, polecam :) 






21 komentarzy:

  1. Takie polowanie, zwłaszcza udane, jest baaardzo satysfakcjonujące - gratuluję pięknych zdjęć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Trzeba było się trochę za nimi nabiegać ale warto było, pozdrawiam :)))

      Usuń
  2. Super makro. :) Ja przeważnie trafiam na motyle z turbodoładowaniem i zdjęcia rzadko wychodzą tak ostre jak u Ciebie :) Pozdrawiam Wioletko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :) Uwierz mi, że też się trochę nastrzelałam na te kilka ostrych kadrów, kilka dobrych godzin spędziłam w lesie tego dnia ;) Ja również pozdrawiam Cię bardzo ciepło :)

      Usuń
  3. Ekstraklasa!!! Pelen profesjonalizm Wioletto!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten pierwszy ma wielkie, piękne oczy. :) A drugiego poznaje, niedawno gościł na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy był wyjątkowo cierpliwy, za co mu jestem bardzo wdzięczna, o drugim czytałam na Twoim blogu, ciekawy wpis. Dla mnie osobiście okazał się również bardzo przydatny bowiem w lesie towarzyszył mi psiak tak więc zarówno psiaka jak i motyle bacznie obserwowałam tak by nikomu nie stała się krzywda. Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Super ci wyszły! Dlaczego nigdy w naturze nie widziałam tego czarnego motylka? On chyba nie lubi miasta, a nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w lesie;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkie dzięki, ja również nigdy nie spotkałam go na terenie miasta, w lesie natomiast było ich naprawdę sporo, tak więc szczerze polecam wycieczkę gdzieś na wieś przykładowo... jakieś pola, łąki, las właśnie ;) Pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  6. Pojutrze ruszam do Gdańska, więc może zahaczę tam o jakiś las w okolicy. W sumie idealna pora. Marzą mi się zdjęcia grzybów, podziwiam ludzi mających cale ich zbiory:)Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę zatem przede wszystkim owocnych foto-łowów a przy okazji odpoczynku i tej ciszy której tak brakuje w mieście :)

      Usuń
    2. Ciszy faktycznie potrzebuje, serdecznie dziękuję:)

      Usuń
  7. Prawda, że frajda i dawka adrenaliny przy podchodzeniu ;) Pięknie wyszły - dobra robota :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować pięknie :) Nie przypuszczałam, że może to być tak wcią- i pociągające a jednak ;) Pozdrawiam :)))

      Usuń
  8. Zdjęcia oczywiście wyszły świetnie, jak zawsze zresztą;) Bardzo lubię wracać na Twojego bloga, czekamy na więcej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  9. Wspaniałe zdjęcia. Wiem, ile trzeba w takie fotki pracy włożyć. Brawo. Wyszło cudnie. :))
    Pozdrawiam, Aga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, rzeczywiście trzeba trochę się nabiegać ale warto ;) Dziękuję raz jeszcze, pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  10. Motyle to mój ulubiony temat w fotografii. Ta roślina czyli sadziec konopiasty bardzo przyciąga motyle.
    Zapraszam do siebie na bloga:
    listymalowane.blox.pl/html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na pewno zajrzę, pozdrawiam ciepło :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za każdy komentarz ...
Moderowanie komentarzy jest włączone.